Trema i wystąpienia publiczne
OD TREMY DO CHARYZMY
TRYPTYK O TREMIE • CZĘŚĆ III. Jak zamienić napięcie w swobodę, przyjemność mówienia i siłę przekazu. Najbardziej przekonujący mówca nie musi być człowiekiem pozbawionym tremy. Nie musi też posiadać doskonałego głosu, wyuczonych gestów ani pamięci zdolnej odtworzyć każde zdanie. Wystarczy, że przestanie pilnować samego siebie tak zaciekle, iż zabraknie mu uwagi dla ludzi. Wtedy zaczyna się coś, czego nie zapewni żadna wyuczona poza: prawdziwy kontakt.
#trema#charyzma#wystąpienia publiczne#Teoria Q#Piotr Tymochowicz#Roman Grelewicz#Komunikat Otwarty#samoświadomość#Q-Sedno
Autor: Roman Grelewicz | Na podstawie szkoleń Piotra Tymochowicza i jego Teorii Q
Najbardziej przekonujący mówca nie musi być człowiekiem pozbawionym tremy. Nie musi też posiadać doskonałego głosu, wyuczonych gestów ani pamięci zdolnej odtworzyć każde zdanie. Wystarczy, że przestanie pilnować samego siebie tak zaciekle, iż zabraknie mu uwagi dla ludzi. Wtedy zaczyna się coś, czego nie zapewni żadna wyuczona poza: prawdziwy kontakt.
Gdy wystąpienie staje się sprawdzianem własnej wartości, nawet najprostsze zdanie waży tonę. Kiedy natomiast człowiek mówi dlatego, że naprawdę ma coś do przekazania, napięcie może ustąpić miejsca ciekawości, a ciekawość — przyjemności. To droga od walki z objawem do zmiany całego sposobu obecności przed ludźmi………..
Premium
Pełny, ilustrowany artykuł „Od tremy do charyzmy” — część III tryptyku o tremie — jest dostępny w Premium.
Zaloguj się lub załóż konto, aby uzyskać dostęp do pełnego materiału.